Co daje palenie liści laurowych?

0
8
palenie liści laurowych

Liście laurowe są popularną przyprawą, którą dodaje się dla wzbogacenia smaku zup, mięs czy sosów. Roślina ta pochodzi głównie z Afryki, bywa jednak spotykana również w południowej części Europy. Obecnie coraz częściej jest również sadzona przez panie domu w donicach – a liście pozyskane z tego drzewka po ususzeniu mogą być z powodzeniem wykorzystywane podczas gotowania.

Zdrowotne właściwości

Liście laurowe mają dużo właściwości prozdrowotnych – między innymi wspomagają prawidłową perystaltykę jelit oraz trawienie. Można je również wykorzystać przy stanach chorobowych wątroby, bowiem liście bobkowe wspierają także pracę wątroby.
Jednak liście te mogą być wykorzystywane również w innych celach niż poprawianie smaku oraz strawności potraw. Liście lauru mogą również posłużyć jako doskonały odstraszacz szkodników, takich jak mole spożywcze, które niekiedy „urzędują” w suchych pokarmach, takich jak ryż, kasze czy cukier. Wystarczy włożyć kilka listków do opakowania z jedzeniem, w którym potencjalnie mogłyby zamieszkać mole i zostawić.

Co daje palenie liści laurowych?

Woń lauru można uzyskać podpalając ususzony listek i odkładając go na przykład na talerzyk (uwaga! Lepiej użyć starego talerzyka, którego wygląd nie jest ważny) lub do popielniczki. Po około 10 minutach po domu rozniesie się przyjemna woń.
Zapach palonych liści laurowych wspiera wydzielanie endorfin, a co za tym idzie – poprawia nastrój, a także zmniejsza stres, dlatego taki zabieg jest polecany osobom narażonym na duży stres lub nieradzącym sobie z nim. Liście laurowe zawdzięczają takie działanie zawartości eugenolu oraz linalolu.
Dodatkowo, woń wydobywająca się z palonych liści laurowych pomaga usunąć wydzielinę zalegającą w górnych drogach oddechowych, działa również przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Dzięki ułatwionemu usuwaniu nadmiaru wydzieliny z dróg oddechowych, palone liście laurowe pomagają także przy problemach z oddychaniem związanych z przeziębieniem, astmą czy alergią.
Dla osób, które nie przepadają za przebywaniem w pomieszczeniach, w których coś palono lub zwyczajnie boją się podpalić liście (uwaga! Ususzone liście szybko zajmują się płomieniem), istnieją jeszcze dwa alternatywne rozwiązania: liście laurowe można gotować na małym ogniu, dzięki czemu wydobędą się z nich olejki eteryczne (a dodatkowo, dzięki powolnemu gotowaniu wody, nawilżymy powietrze) o dobroczynnym działaniu lub, jeśli nie chcemy wstawiać garnka z wodą i liśćmi na gaz – wystarczy kupić gotowe olejki eteryczne (do nabycia na przykład w aptece lub sklepach z ekologicznymi kosmetykami) i rozpalić je w kominku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here